Członkowie

Obserwatorzy

czwartek, 10 lipca 2014

...

Dziś przekonałam się, że dobro nie zawsze wraca i to jak twierdziła moja babcia z podwójną siłą. Zostałam zwymyślana i obrażona, posądzona o nie profesjonalizm, tylko dlatego, że próbowałam wyjaśnić błąd klientki, który kosztowałaby ją dodatkowe koszty związane z wymianą błędnie zamówionych rzeczy. Oczywiście ciśnienie podniosła mi owa klientka. Oszczędzę Wam szczegółów, ale czasem powiedzenie "klient nasz pan" jest niestety nadinterpretowane przez klientów. To, że ktoś coś kupuje nie upoważnia go do mieszania z błotem osoby sprzedającej, ja nie będę godzić się na wyzwiska i obrażanie tylko dlatego by sprzedać coś za 200zł.
 
Pół dnia miałam paskudny humor, na koniec kurier zafundował mi fontannę z błota, twierdząc, że to nie jego wina, że pada, a on będzie jeździć szybko nie zwracając uwagi na kałuże, bo się spieszy.
 
Niestety nie zawsze jest tak różowo jak na załączonym obrazku.
Dziś dalsze prezentacje różu. Tym razem słoik różowy, róże i cieniowania przybrudzonym różem. Ostatnio kilka rzeczy zrobiłam na szkle. Dawno nie ozdabiałam szklanych przedmiotów, dlatego teraz zabrałam się za słoiki. Dziś pokażę jeden z nich, inne czekają w kolejce na swoją prezentację.
 
 



Aby się odstresować, idę trochę popracować w zaciszu mojej maleńkiej pracowni.

Pozdrawiam moich stałych bywalców, witam nowych i dziękuje Wam, że chcecie mnie odwiedzać.
Mirella

4 komentarze:

  1. róż bardzo delikatny :):) pasuje tutaj!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh... Powiem Ci szczerze, że zdarzyła mi się kilka razy styczność z niemiłym klientem, wiem jak potrafi popsuć humor i nastrój takie zdarzenie. Pamiętam, że aż się trzęsłam, a jak mi Pani rzuciła, że chciałaby rozmawiać z kimś kompetentnym w tej firmie, to mnie zatkało... Ja do niej miło, z sercem na dłoni, a ona mnie po łbie. Dobrze jednak, że niewiele jest takich osób jednak. Także tacy ludzie sami o sobie świadectwo wystawiają i myślę, że w na co dzień też są gburami i bucami ;) Głowa do góry, pierś do przodu i nie przejmujemy się!
    Słoiczek śliczny jest, fajne te różowości :) Mam tylko jedno "ale" - do tak pięknie ozdobionego szkiełka kompletnie mi nie pasuje to nieozdobione plastikowe wieczko ;) Ale to szczegół ...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny słoiczek, też muszę pomyśleć o moich butelkach które gromadzę i ciągle nie mam na nie czasu:) Wiem jak to jest z klientami, siedem lat w supermarkecie bardzo zmieniło moje podejście do ludzi, bo ludzie potrafią być wredni, wulgarni, mieszać z błotem i myślą że jak są po drugiej stronie (kupującymi) to mogą wszystko:( a Tobie odezwać się nie wolno bo dzięki nim zarabiasz. Słyszałam że jestem k.... że do niczego się nie nadaję itp.Przerobiłam to wiele razy:( Ale są i mili klienci, którzy śmieją się do mnie z daleka widząc mnie na ulicy:) Taki świat co zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny motyw i cała praca;))))))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jest mi szalenie miło, kiedy zostawiacie ślad po sobie. Wasze uwagi motywują mnie zawsze do dalszej pracy :o)