Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamówienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamówienie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 sierpnia 2015

Prezenty...

Moi Drodzy,
do Bożego Narodzenia trochę czasu, niektórzy jeszcze żyją urlopem, ale może warto pomyśleć o świątecznych prezentach? Może warto sprezentować sobie lub bliskim coś oryginalnego i niecodziennego? Polecam rękodzieło :)
Chętnie przyjmę zamówienia na takie świąteczne prezenty i bożonarodzeniowe ozdoby.
Polecam;
- bombki
- świeczki
- lampiony
- świeczniki
- zawieszki na choinkę
- woreczki na prezenty lub skarpety Mikołaja
a w ramach prezentów:
- szkatułki, komódki, pudełka na przydasie
- ramki na zdjęcia
- akcesoria do kuchni (tace, herbaciarki, wieszaki, podkładki pod kubki)
- szafki na klucze
- akcesoria na biurka (listowniki, pojemniki na długopisy, sekretarzyki)
- chusteczniki
- zegary

Każdą pracę konsultuję indywidualnie z osobą zamawiającą :)

A oto kilka zdjęć moich prac :)
Znajdziecie je również w zakładce "moje prace"














Zapraszam
kontakt do mnie: mirellax@wp.pl

Pozdrawiam
Mirella


środa, 22 kwietnia 2015

Szkatuła pełna pamiątek

Moja najnowsza praca. Jutro pojedzie do właścicielki. Będzie prezentem na I komunię, ale zgodnie z prośbą osoby zamawiającej nie miało być żadnego napisu wskazującego na komunijne pamiątki.
 



 
Miało być skromnie, minimalistycznie i bez zbędnych dodatków.
Może niepotrzebnie zasugerowałam się tą komunią i zrobiłam ją w kolorze białym, później tego żałowałam, delikatne cieniowania w kolorze różu mają współgrać z motywem.
 
 
 
 
Dodałam też różowe wzory z szablonu, a ponieważ na froncie było mi za pusto dołożyłam reliefy zrobione konturówką. 
 


Szkatułka jest dość duża i minimalizując motywy i ozdoby ciężko było ją udekorować tak by nie była za pusta i niedokończona.
Problem miałam też z doborem koronki na wieczko, bo wszystko robiło ze szkatułki skrzynkę babciną. W końcu natrafiłam na kwiatki, które wg mnie najbardziej się nadawały. Całość wylakierowana na połysk, a wieczko zrobione na lustro.

 
Wewnątrz napis z transferu.


I to by było wszystko. Mam nadzieję, że całość będzie się podobać osobie zamawiającej. Zawsze mam w związku z tym duże obawy, niezależnie od tego jak bardzo jestem zadowolona z pracy.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich stałych i nowych czytelników.
Będę wdzięczna za kilka słów komentarza. Szczerego i obiektywnego.

Mirella

 

sobota, 27 grudnia 2014

Po świętach

Witajcie,
 
W tym roku robiłam mniej prezentów dlatego ich prezentacja będzie krótka.
Robiłam dwie toaletki dla dziewczynek, które są siostrami, dlatego toaletki są podobne. Obie też były inspirowane tą toaletką, którą dostałam od Marty z Deco-Pasji. Początkowo, osoba, która zamawiała u mnie te toaletki dla swoich bratanic, chciała, aby były ze zdjęciami dziewczynek, ale później stwierdziła, że dziewczynki teraz są małe - mają po 7-9 lat i za kilka lat te toaletki nie będą im się podobać z takimi dziecięcymi zdjęciami. Dlatego ostatecznie miał być motyw paryski i imiona dziewczynek.
Całość jak poprzednio bejcowana, trochę patynowana, wylakierowana na matowo, tylko wieczko ma wysoki połysk, niemal szkło, który niestety jest mało widoczny na tych zdjęciach.
 
 
 
 
 
Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda mi się coś zrobić i Wam pokazać. Po kilku dniach bez farb i lakieru już mnie palce świerzbią... :o) Dziś co prawda mam jeszcze wizytę mojej rodzinki, ale wieczorem planuję usiąść w swojej pracowni i nad czymś popracować :o)
 
Miłego dnia Wam życzę
Mirella

wtorek, 9 grudnia 2014

Zamówienie

Witajcie :o)
 
Jakiś czas temu zamówiono u mnie szkatułkę, konkretnie takiego kształtu, i miała być wzorowana na jednej z wcześniejszych moich prac, ale zamiast motywu kwiatowego miało być zdjęcie osoby zamawiającej.
W czasie rozmowy poprosiłam o przesłanie zdjęcia drogą elektroniczną, podałam adres email na który miano mi przesłać zdjęcie i czekałam na wiadomość. Ale okazało się, że zdjęcie do mnie dotarło, ale pocztą polską w kopercie na papierze w wysokim połysku. Moje zdziwienie było ogromne, bo nie bardzo wiedziałam jak owo zdjęcie będzie wyglądać, gdy je zeskanuję i wrzucę na drukarkę laserową. Na szczęście z pomocą mojego męża udało się uzyskać całkiem dobrej jakości wydruk na cienkim papierze.
Szkatułka, na której miałam się wzorować to jedna z moich pierwszych prac. Bardzo prosta, nawet powiedziałabym surowa, gdzieś podejrzana i nie do końca zrobiona tak jak pierwowzór, bo wielu rzeczy wówczas jeszcze nie wiedziałam i wielu preparatów jakie powinnam użyć nie miałam. A oto wspominana szkatułka.



Wracając do mojego zamówienia, gdy miałam gotowe zdjęcie problemem była jego oprawa. Z racji tego, że zdjęcie - nazwijmy je artystyczne, bo zrobione w fotoshopie z łabędziem, mewami itp. nie bardzo komponowało by się z jakimiś różami, czy innym motywem. I w chwili twórczego załamania (czas mnie gonił a byłam daleko w lesie), wpadłam na pomysł, by zastosować koronkę.
I po naklejeniu koronki moja szkatułka wyglądała tak:



Szczerze powiem, że nawet ładnie to wyglądało, takie śnieżno-białe. Wystarczyłoby tylko polakierować i byłoby ok. Ale miała być postarzana. Użyłam więc patyny talensa. Ale też nie w takim stopniu jak bym chciała, miało być leciutko i delikatnie. Efekt końcowy jest taki




Pokazane zdjęcia są jeszcze bez lekkiego popryskania. Bo już na koniec uznałam, że samo wieczko lekko pokropię, bo jakoś tak pusto mi było.
Gdybym miała dowolność, to mając to zdjęcie zrobiłabym tę szkatułkę zupełnie inaczej. W innych kolorach i tak bardziej na bogato.
Miedzy pierwszą a drugą szkatułkę prezentowaną w tym poście minęło prawie dwa lata. W tym czasie wiele się nauczyłam i uważam, że mój warsztat się poprawił, a w tym zamówieniu czułam się trochę ograniczona i było to dla mnie jak cofnięcie się sporo w swoich umiejętnościach.

Mam tylko nadzieję, że osoba zamawiająca jest zadowolona i usatysfakcjonowana.
 
Pozdrawiam Was ciepło, życzę wszystkiego dobrego w tym zabieganym czasie przedświątecznym
Mirella

czwartek, 16 października 2014

Kolejne zamówienie

Dziś kolejna toaletka, tak jak obiecałam.
Wszystkie zamówienia na toaletki dostałam, gdy pochwaliłam się prezentem od Marty. Jedna miała być z podobnym motywem paryskim i w taki oto sposób powstała toaletka - bliźniaczka tej którą posiadam. Nie lubię papugować jeden do jeden, ale zrobiłam tak pod zamówienie. Mama, która zamawiała toaletkę dla swojej nastoletniej córki była zadowolona, a to jest dla mnie najważniejsze. Poza tym robiąc te toaletki znowu się czegoś nauczyłam. Np. sposobu nakładania lakieru. Muszę przyznać, że obie pokazane prace pod względem wylakierowania bardzo mi samej się podobają.







Do zrobienia mam jeszcze dwie. Te będą ze zdjęciami, których jeszcze nie mam. W międzyczasie więc dokończę jedną szkatułkę, nad którą pracuję, może uda mi się skończyć konewkę, którą odstawiłam dwa, a może już trzy miesiące temu no i bombki czekają...

Dziękuję, że do mnie zaglądacie, i bardzo mnie motywują Wasze komentarze.
Ściskam ciepło
Mirella

wtorek, 14 października 2014

Toaletka z damą

Witam Was :)
 
Zaglądacie, zaglądacie a ja się nie odzywam... Wybaczcie, ale jakoś czas mi za szybko ucieka. Pracuję oczywiście cały czas, ale trochę mniej niż kiedyś. A wszystko przez to, że wracam z pracy później niż jeszcze miesiąc temu, Tomek w przedszkolu ma też już jakieś zadania do zrobienia, no i dom też wymaga ode mnie trochę poświęcenia. Cóż znacie to przecież na pewno bardzo dobrze :)
Teraz pracuję nad toaletkami, na które zamówienia posypały się jeszcze we wrześniu. Jedną już Wam pokazałam, dziś kolej na drugą. Będzie prezentem dla mamy jednej z dziewczyn, która u nas pracuje. Mam nadzieję, że się spodoba i zamawiającej i obdarowanej. Ponieważ będzie to dla pani w średnim wieku, uznałam, że taki motyw będzie odpowiedni.
 
 


 
Kolejna toaletka jest na wykończeniu i pojawi się myślę, że jeszcze w tym tygodniu. To Wy sobie oglądajcie, a ja pójdę jeszcze trochę popracować.
 
Miłego wieczoru Wam życzę, (oglądacie mecz Polska - Szkocja?)
Mirella
 
 

piątek, 26 września 2014

Toaletka ze zdjęciem

Toaletkę od Marty, którą Wam pokazywałam na początku miesiąca, dostałam na adres firmowy, więc kiedy listonosz ją przyniósł obejrzały ją wszystkie dziewczyny w pracy. Były zachwycone, każdej się podobała i kilka z nich zamówiły taką samą toaletkę na prezenty. Dwie z zamówionych będą prezentami gwiazdkowymi, jedna prezentem imieninowym, którą będę robić na listopad, inna była prezentem, który już został wręczony. Miałam mało czasu na jej zrobienie i nie zdążyłam też zrobić zdjęć swoim aparatem. Pokażę Wam dziś tę toaletkę sfotografowaną przez dziewczynę, która ją zamawiała.
Na toaletce jest zdjęcie dziewczyny, która dostała tę toaletkę w prezencie. 
 
 
 
Jutro idę na Craft Party, które jest organizowane w Poznaniu. Zapisałam się na warsztaty prowadzone przez moją imienniczkę Mirellę Baniecką. Zapowiada się całkiem ciekawe spotkanie. Rzadko uczestniczę w takich imprezach, ale z zapowiedzi wynika, że może być naprawdę dużo atrakcji i liczę na zdobycie wielu ciekawych doświadczeń, które wykorzystam. Obiecuję, że pokażę to co będę robić na warsztatach i podzielę się wrażeniami.
 
Teraz biegnę dokończyć dwie skrzyneczki, które robię na prezent dla dwóch dziewczynek. Będą prezentem urodzinowym, moje dziecko bowiem idzie w niedzielę na kinderparty :)
 
 
Pozdrawiam Was serdecznie,
dziękuję, że tu zaglądacie i motywujecie mnie swoimi komentarzami.
Mirella