Witam Was moi Drodzy :) a może tylko moje Drogie :)
zastanawiałam się kiedyś czy jest jakiś mężczyzna, który tu zagląda jeśli jest to może się kiedyś ujawni?
Dziś chciałam się pochwalić. A mianowicie w dniu wczorajszym otrzymałam od Marty z Deco-Pasja prześliczną toaletkę, którą Marta robiła specjalnie dla mnie w ramach zabawy, która odbyła się jakiś czas temu u niej na blogu. Marzyłam, by dostać coś od niej szczególnie, że tak jak kiedyś pisałam jest moją ulubioną dekupażystką. Jej prace bardzo mi się podobają, i jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak swego czasu w krótkim czasie talent Marty tak bardzo się rozwinął, w tak piękny sposób. Linka do jej bloga mam na pulpicie w szybkim wybieraniu i często tam zaglądam nie mówiąc już, że przeczytałam go "od deski do deski" :))
Osobiście nie znam Marty, ale rozmawiałyśmy przez telefon i jest szalenie miłą i sympatyczną osobą.
Toaletka jest piękna, same możecie zobaczyć (zdjęcia autorstwa mojego męża).
Dla mnie istotne jest też to, że otrzymałam ją wczoraj czyli dzień przed moimi urodzinami :))
Świętuję dziś swoje urodziny i powiem szczerze, że nie mam jakiegoś doła psychicznego, że są to już czterdzieste urodziny. Czuję się rewelacyjnie. Od dawna nie cieszyłam się tak na swoje urodziny. Jak we wcześniejszym poście napisałam długo nie obchodziłam urodzin. Nie przywiązywałam do nich uwagi, chyba dlatego, że podejście do tego typu okoliczności u mojego męża jest takie jak do zeszłorocznego śniegu. Nie dostałam od niego nigdy prezentu z tej okazji, nawet życzeń... trochę przykre, ale co mam zrobić? Kiedyś było mi przykro, później po prostu to zaakceptowałam.
W tym roku postanowiłam, że nie będę udawać, że 5.09 to taki sam dzień jak każdy inny. Właśnie, że nie!! To moje urodziny !! Może i " w papierach lat przybyło, ale wciąż jesteśmy tacy sami" i w mojej głowie nadal mam dwadzieścia kilka. Bo w końcu w życiu każdego z nas jest wiele ważnych dat, wydarzeń, przeżyć... i choć czasem wiele się dzieje pamiętamy tylko niektóre sytuacje. Nie zawsze znamy datę tego zdarzenia, ale pozostaje w naszej pamięci. Mam zamiar cieszyć się z tego co mam, brać udział w życiu mojego pięcioletniego dziecka, dzięki któremu czuję się młodsza.
Życzę Wam wszystkim młodego ducha, energii i nie patrzcie na metrykę, bo ona kłamie. Wszystko jest w naszej głowie!
Miłego dnia Wam życzę :)
Mirella