Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

Zamówienie

Witajcie :o)
 
Jakiś czas temu zamówiono u mnie szkatułkę, konkretnie takiego kształtu, i miała być wzorowana na jednej z wcześniejszych moich prac, ale zamiast motywu kwiatowego miało być zdjęcie osoby zamawiającej.
W czasie rozmowy poprosiłam o przesłanie zdjęcia drogą elektroniczną, podałam adres email na który miano mi przesłać zdjęcie i czekałam na wiadomość. Ale okazało się, że zdjęcie do mnie dotarło, ale pocztą polską w kopercie na papierze w wysokim połysku. Moje zdziwienie było ogromne, bo nie bardzo wiedziałam jak owo zdjęcie będzie wyglądać, gdy je zeskanuję i wrzucę na drukarkę laserową. Na szczęście z pomocą mojego męża udało się uzyskać całkiem dobrej jakości wydruk na cienkim papierze.
Szkatułka, na której miałam się wzorować to jedna z moich pierwszych prac. Bardzo prosta, nawet powiedziałabym surowa, gdzieś podejrzana i nie do końca zrobiona tak jak pierwowzór, bo wielu rzeczy wówczas jeszcze nie wiedziałam i wielu preparatów jakie powinnam użyć nie miałam. A oto wspominana szkatułka.



Wracając do mojego zamówienia, gdy miałam gotowe zdjęcie problemem była jego oprawa. Z racji tego, że zdjęcie - nazwijmy je artystyczne, bo zrobione w fotoshopie z łabędziem, mewami itp. nie bardzo komponowało by się z jakimiś różami, czy innym motywem. I w chwili twórczego załamania (czas mnie gonił a byłam daleko w lesie), wpadłam na pomysł, by zastosować koronkę.
I po naklejeniu koronki moja szkatułka wyglądała tak:



Szczerze powiem, że nawet ładnie to wyglądało, takie śnieżno-białe. Wystarczyłoby tylko polakierować i byłoby ok. Ale miała być postarzana. Użyłam więc patyny talensa. Ale też nie w takim stopniu jak bym chciała, miało być leciutko i delikatnie. Efekt końcowy jest taki




Pokazane zdjęcia są jeszcze bez lekkiego popryskania. Bo już na koniec uznałam, że samo wieczko lekko pokropię, bo jakoś tak pusto mi było.
Gdybym miała dowolność, to mając to zdjęcie zrobiłabym tę szkatułkę zupełnie inaczej. W innych kolorach i tak bardziej na bogato.
Miedzy pierwszą a drugą szkatułkę prezentowaną w tym poście minęło prawie dwa lata. W tym czasie wiele się nauczyłam i uważam, że mój warsztat się poprawił, a w tym zamówieniu czułam się trochę ograniczona i było to dla mnie jak cofnięcie się sporo w swoich umiejętnościach.

Mam tylko nadzieję, że osoba zamawiająca jest zadowolona i usatysfakcjonowana.
 
Pozdrawiam Was ciepło, życzę wszystkiego dobrego w tym zabieganym czasie przedświątecznym
Mirella

piątek, 26 września 2014

Toaletka ze zdjęciem

Toaletkę od Marty, którą Wam pokazywałam na początku miesiąca, dostałam na adres firmowy, więc kiedy listonosz ją przyniósł obejrzały ją wszystkie dziewczyny w pracy. Były zachwycone, każdej się podobała i kilka z nich zamówiły taką samą toaletkę na prezenty. Dwie z zamówionych będą prezentami gwiazdkowymi, jedna prezentem imieninowym, którą będę robić na listopad, inna była prezentem, który już został wręczony. Miałam mało czasu na jej zrobienie i nie zdążyłam też zrobić zdjęć swoim aparatem. Pokażę Wam dziś tę toaletkę sfotografowaną przez dziewczynę, która ją zamawiała.
Na toaletce jest zdjęcie dziewczyny, która dostała tę toaletkę w prezencie. 
 
 
 
Jutro idę na Craft Party, które jest organizowane w Poznaniu. Zapisałam się na warsztaty prowadzone przez moją imienniczkę Mirellę Baniecką. Zapowiada się całkiem ciekawe spotkanie. Rzadko uczestniczę w takich imprezach, ale z zapowiedzi wynika, że może być naprawdę dużo atrakcji i liczę na zdobycie wielu ciekawych doświadczeń, które wykorzystam. Obiecuję, że pokażę to co będę robić na warsztatach i podzielę się wrażeniami.
 
Teraz biegnę dokończyć dwie skrzyneczki, które robię na prezent dla dwóch dziewczynek. Będą prezentem urodzinowym, moje dziecko bowiem idzie w niedzielę na kinderparty :)
 
 
Pozdrawiam Was serdecznie,
dziękuję, że tu zaglądacie i motywujecie mnie swoimi komentarzami.
Mirella


wtorek, 22 kwietnia 2014

Szkatułka dla córki koleżanki

W końcu mogę się pochwalić szkatułką, którą robiłam na zamówienie dla koleżanki. Skrzynka była świątecznym prezentem dla jej córki, której zdjęcie jest na wieczku.
Na początku nie mogłam się doczekać kiedy dojedzie dostawa z Drewnianej Doliny, w końcu, gdy szkatułka przyjechała przez trzy dni szukałam odpowiedniego motywu, który pasowałby do mojej koncepcji całej pracy. Zdjęcie w fotoshopie przerobił mój małżonek. Mimo, że było zrobione wieczorem, to jednak mocno odznaczał się czerwony kapelusz. Całość przerobiliśmy na sepie. Motyw róż jest pocieniowany szarym kolorem, w niektórych miejscach dałam też spękania dwuskładnikowe, a całość pocieniowałam patyną talensa.
Nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z tej pracy. Naprawdę pracowałam nad nią długo i wszystkie kroki były starannie przemyślane, a później wykonane. Koleżance się podobała, a to dla mnie najważniejsze, bo zawsze  gdy robię coś na zamówienie obawiam się, że moja praca rozczaruje, lub nie do końca spełni oczekiwania.
 
No dobra, koniec gadania. Czas pokazać to co zrobiłam. Prezent osobie obradowanej też się podobał, to tak na marginesie :o))
 
 

 
Początkowo chciałam na wieczku wewnątrz umieścić imię dziewczyny, ale nie miałam odpowiedniej czcionki, a samo imię jest krótkie i wyglądałoby nieciekawie na takiej dużej powierzchni. Postanowiłam więc nic nie dodawać.


a to już zbliżenie na spękania


 
 
Bardzo rzadko robię coś na zamówienie, ale bardzo to lubię. A powodem jest motywacja. Nie wiem, czy też tak macie. Kiedy robię coś tak tylko dla przyjemności tworzenia to nie czuję tego dreszczyku jaki mnie ogarnia robiąc coś zleconego. Nie znaczy to, że się mniej staram robiąc coś niezleconego, w każdą pracę wkładam całe swoje serce, ale przy zleceniu jest jakoś inaczej... 
 
A Wam podoba się moja szkatułka?
 
Już niedługo coś nowego, bo cały czas pracuję
Dziś już zmykam, ale zaglądajcie do mnie, bardzo lubię gości :o))
 
Pozdrawiam
Mirella