Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 grudnia 2015

Szkatułka retro

Witajcie,

po długiej przerwie w pracy z decoupage dziś mogę Wam pokazać moją najnowszą pracę. To szkatułka zamówiona. Dół jest pobejcowany i przyciemniony patyną, wylakierowany lakierem matowym, z metalową ozdobą. Wieczko z dobrze znanym motywem z seretki, postarzone również patyną i wylakierowane na połysk.




Trochę w tym roku zaniedbałam moje rękodzieło, ale mam nadzieję, że od nowego roku ta sytuacja się zmieni :)

Pozdrawiam
Mirella


piątek, 26 czerwca 2015

Książki

Prezentując kiedyś swoją pierwszą szkatułkę w formie książki napisałam, że chcę zrobić jeszcze dwie podobne z grafiką dzieci. Wczoraj druga książka trafiła do rąk wychowawczyni Tomka. Zrobienie tej szkatułki było bardzo czasochłonne i zajęło mi trochę czasu, ale byłam bardzo zadowolona z efektu.
Dziś dla przypomnienia obie książki na wspólnym zdjęciu.





 
 
 
Zmieniłam tez zdjęcia w poście z października 2014 na nowe

Zapraszam Was do siebie zawsze i o każdej porze.

Pozdrawiam wszystkich którzy dziś zaczynają wakacje
Mirella

sobota, 21 marca 2015

Karton retro?

Witajcie :o)
 
ostatnio dużo toturiali oglądałam. Pod wpływem jednego z nich kupiłam nawet preparaty do złoceń i zrobiłam pierwszą złocona pracę. Ale... pokażę ją ciut później. Dziś karton, który powstawał długo. Coś ostatnio każda moja praca powstaje długo. Leży pomalowana i czeka na motyw, albo z motywem czeka na wykończenia, jakieś cieniowania lub spękania, szablon albo kropeczki. Ostatnio też moje dziecko nie bardzo mi pozwala na siedzenie w pracowni, a wieczorami najczęściej źle się czuję i nie mam ochoty na prace ręczne.
Karton zrobiłam na swoje przydasie. Są na nim wydruki z laserówki, szablon, cieniowania patyną i lakier matowy Fluggera.
Ponieważ ostatnio mało moich prac, to rekompensuje to dużą ilością zdjęć kartonika :o)
 










 
Od dłuższego czasu myślałam o złoceniach. Wydawało mi się to jakaś wyższą szkołą jazdy, ale to nic trudnego... mam wszystko co potrzeba, więc kolejne prace będą złocone. Zapraszam.
 
Pozdrawiam serdecznie
Mirella

sobota, 27 września 2014

Ja na Craft Party w Poznaniu

Witajcie, witajcie :)

wróciłam.... ach jak zadowolona. Ale od początku.
Ja jak zawsze, gdy przeczytałam o Craft Party nie zwróciłam na to uwagi. Jakaś tam impreza i tyle, ale po kilku dniach trafiłam na blogu u Mirelli Banieckiej bardziej szczegółowe informacje i opis warsztatów jakie będzie prowadzić i zaraz się na nie zapisałam. I bardzo jestem zadowolona z uczestnictwa w tych zajęciach. Znowu dowiedziałam się czegoś nowego, przydatnego i ciekawego. Np. nauczyłam się przyklejać serwetkę tak, aby się w najmniejszym nawet stopniu nie zmarszczyła, a zdarzało mi się, oj zdarzało, choć wstyd się przyznać. Na dzisiejszej pracy ta serwetka przylgnęła do szkatułki jak ulał i jest gładka jak lustro, nawet przez sekundę nie zachciało jej się zmarszczyć. Szok, prawdziwy szok którego doznałam. Taka głupota, a jak bardzo cieszy! Chyba powrócę znowu do serwetek, bo u Kejti zawsze można znaleźć małe i duże cuda!! Polecam!
A wracając do warsztatów, ich tematem przewodnim było tło! Podszkoliłam się w cieniowaniu, bo choć wcześniej to robiłam, to teraz czuję się w tym temacie przeszkolona :), nauczyłam się kłaść szablon - wcześniej robiłam tylko szablon z pastą strukturalną, a taki malowany to próbowałam dwa razy i zawsze poniosłam porażkę! teraz się udało i będę na pewno korzystać częściej :) nauczyłam się inaczej malować dół szkatułki. Tzw. sposób na mokro robiąc mazy, do tej pory robiłam to suchym pędzlem w różnych odcieniach na suchej już farbie z kolorem głównym. No i na koniec nauczyłam się stemplować :) niby nic, ale jak ktoś nie próbował to guzik wiedział.
A teraz sesja zdjęciowa, tak na szybko, na kolanie, więc wybaczcie. Ponieważ szkatułka w środku nie jest skończona (ba, nawet nie zaczęłam środka robić) to po jej wykończeniu na tip-top obiecuję porządną, profesjonalną sesję całości, czyli zewnątrz i wewnątrz.
 
Widok ogólny


Cieniowane tło i szablon, oraz koronka


Stempel

Widok całego wieczka


I trochę dołu skrzynki z mazami :)


 
Wybaczcie jakość zdjęć, ale tak jak obiecałam po wykończeniu całej skrzyneczki zrobię jej lepsze zdjęcia.
 
 
Będąc na Craft Party nie obyło się bez zakupów :) co prawda było bardzo dużo stoisk, a właściwie większość, z artykułami do scrapbookingu, to jednak kupiłam to, na co się bardzo nastawiłam, czyli tzw. wisienki do tortu. Zawsze mi tego brakowało, tych drobiazgów, które nadają pracy przysłowiową kropkę nad i, które sprawiają, że praca przykuwa uwagę i staje się niepowtarzalna.
Od samej Mirelli kupiłam drobne elementy metalowe, ale można je było nabyć w Retro Craft Shop
 
 
 
W Eco Deco kupiłam serduszka, motylki i kwiatki
 

ale do każdego zakupu była dołączona torebeczka z niespodzianką i kupon rabatowy na kolejne zakupy! a w torebeczce było to:

 
i jeszcze jeden zakup w Crafty Moly - również polecam, bo był bardzo bogaty wybór i trudno mi było zdecydować się na te najciekawsze. W końcu wybrałam...
 
 
 
Żałuję tylko, że nie załapałam się na pokaz organizowany przez dziewczyny z forum na którym pokazywały jak zrobić oszroniony lampion. Kiedy wyszłam z warsztatów u Mirelli pokaz właśnie się skończył :( A chętnie poznałabym tę metodę, bo widziałam te lampiony robione na zlocie w czerwcu i szalenie mi się podobały.
 
Cóż, tak czy inaczej dzień zaliczam do bardzo udanych i pełnych nowych doświadczeń. Poznałam też Adę z Pakamerki.
 
jutro prezentacja dwóch skrzyneczek, dla małych dziewczynek, które będą prezentem urodzinowym. Zapraszam.
 
Pozdrawiam serdecznie
Mirella