Członkowie

Obserwatorzy

sobota, 27 września 2014

Ja na Craft Party w Poznaniu

Witajcie, witajcie :)

wróciłam.... ach jak zadowolona. Ale od początku.
Ja jak zawsze, gdy przeczytałam o Craft Party nie zwróciłam na to uwagi. Jakaś tam impreza i tyle, ale po kilku dniach trafiłam na blogu u Mirelli Banieckiej bardziej szczegółowe informacje i opis warsztatów jakie będzie prowadzić i zaraz się na nie zapisałam. I bardzo jestem zadowolona z uczestnictwa w tych zajęciach. Znowu dowiedziałam się czegoś nowego, przydatnego i ciekawego. Np. nauczyłam się przyklejać serwetkę tak, aby się w najmniejszym nawet stopniu nie zmarszczyła, a zdarzało mi się, oj zdarzało, choć wstyd się przyznać. Na dzisiejszej pracy ta serwetka przylgnęła do szkatułki jak ulał i jest gładka jak lustro, nawet przez sekundę nie zachciało jej się zmarszczyć. Szok, prawdziwy szok którego doznałam. Taka głupota, a jak bardzo cieszy! Chyba powrócę znowu do serwetek, bo u Kejti zawsze można znaleźć małe i duże cuda!! Polecam!
A wracając do warsztatów, ich tematem przewodnim było tło! Podszkoliłam się w cieniowaniu, bo choć wcześniej to robiłam, to teraz czuję się w tym temacie przeszkolona :), nauczyłam się kłaść szablon - wcześniej robiłam tylko szablon z pastą strukturalną, a taki malowany to próbowałam dwa razy i zawsze poniosłam porażkę! teraz się udało i będę na pewno korzystać częściej :) nauczyłam się inaczej malować dół szkatułki. Tzw. sposób na mokro robiąc mazy, do tej pory robiłam to suchym pędzlem w różnych odcieniach na suchej już farbie z kolorem głównym. No i na koniec nauczyłam się stemplować :) niby nic, ale jak ktoś nie próbował to guzik wiedział.
A teraz sesja zdjęciowa, tak na szybko, na kolanie, więc wybaczcie. Ponieważ szkatułka w środku nie jest skończona (ba, nawet nie zaczęłam środka robić) to po jej wykończeniu na tip-top obiecuję porządną, profesjonalną sesję całości, czyli zewnątrz i wewnątrz.
 
Widok ogólny


Cieniowane tło i szablon, oraz koronka


Stempel

Widok całego wieczka


I trochę dołu skrzynki z mazami :)


 
Wybaczcie jakość zdjęć, ale tak jak obiecałam po wykończeniu całej skrzyneczki zrobię jej lepsze zdjęcia.
 
 
Będąc na Craft Party nie obyło się bez zakupów :) co prawda było bardzo dużo stoisk, a właściwie większość, z artykułami do scrapbookingu, to jednak kupiłam to, na co się bardzo nastawiłam, czyli tzw. wisienki do tortu. Zawsze mi tego brakowało, tych drobiazgów, które nadają pracy przysłowiową kropkę nad i, które sprawiają, że praca przykuwa uwagę i staje się niepowtarzalna.
Od samej Mirelli kupiłam drobne elementy metalowe, ale można je było nabyć w Retro Craft Shop
 
 
 
W Eco Deco kupiłam serduszka, motylki i kwiatki
 

ale do każdego zakupu była dołączona torebeczka z niespodzianką i kupon rabatowy na kolejne zakupy! a w torebeczce było to:

 
i jeszcze jeden zakup w Crafty Moly - również polecam, bo był bardzo bogaty wybór i trudno mi było zdecydować się na te najciekawsze. W końcu wybrałam...
 
 
 
Żałuję tylko, że nie załapałam się na pokaz organizowany przez dziewczyny z forum na którym pokazywały jak zrobić oszroniony lampion. Kiedy wyszłam z warsztatów u Mirelli pokaz właśnie się skończył :( A chętnie poznałabym tę metodę, bo widziałam te lampiony robione na zlocie w czerwcu i szalenie mi się podobały.
 
Cóż, tak czy inaczej dzień zaliczam do bardzo udanych i pełnych nowych doświadczeń. Poznałam też Adę z Pakamerki.
 
jutro prezentacja dwóch skrzyneczek, dla małych dziewczynek, które będą prezentem urodzinowym. Zapraszam.
 
Pozdrawiam serdecznie
Mirella
 


8 komentarzy:

  1. Widać,że jesteś bardzo zadowolona kursu i to jest ważne.Super opisałaś wrażenia :) Skrzyneczka śliczna z moim ulubionym wzorem,szablon bardzo fajnie pasuje,zapomniałam o stemplu też super w komponował się w całość.Malowanie na mokro to super sprawa uzyskuje się ciekawe efekty,bardzo lubię maziać bejcami różnokolorowymi.Całe życie uczymy się czegoś nowego.Czekam na zdjęcia .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajną relację napisałaś, no i mogę znowu żałować, że nie udało mi się dotrzeć do Poznania, ale może jeszcze kiedyś zdarzy się okazja.. Pudełeczko już wygląda ładnie - fajnie sobie poćwiczyć pod okiem osób, które mają większą wiedzę i chcą ją przekazać :) No i te różności, które kupiłaś, no zazdroszczę, no ..... Pozdrawiam serdecznie i słonecznej niedzieli życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne dodatki, i piękna praca. Też bym chciała się wybrać na takie warsztaty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne wspomnienia, mile spędzone chwile, mam nadzieję , że spotkamy się jeszcze na takim wspólnym decopażu :)
    Pozdrawiam.
    Na pewno do ciebie wrócę żeby podziwiać kolejne produkcje decu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pudełeczko piękne i takie kobieco romantyczne:) Zakupy świetne. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiekne pudełeczko i zakupione przedmioty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo że nie przepadam za pudelkami to to bardzo mi się podoba. Jest w moim stylu lekko retro i romantycznie. Piękne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. O to nawet nie wiedziałam, że takie wydarzenia są u nas w mieście:) Pudełeczko jest śliczne

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jest mi szalenie miło, kiedy zostawiacie ślad po sobie. Wasze uwagi motywują mnie zawsze do dalszej pracy :o)