Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sospeso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sospeso. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 sierpnia 2015

Ślubna skrzynia

Witajcie :)

Bardzo się cieszę, że mogę znowu usiąść przed komputerem i móc Wam pokazać kolejną moją pracę :)
Po moich zeszłotygodniowych perypetiach napisanie nowego posta to powrót do normalności i tego co lubię.
Jeszcze przed pójściem do szpitala robiłam na zamówienie skrzynię, która była prezentem ślubnym. Miałam pełną dowolność, tylko jedynie zdjęcie Pary Młodej miało być na wieczku. Skrzynia jest duża, z pewnością posłuży na ślubne koperty i telegramy. U dołu wycieniowana w kolorze szarym, z okuciami, które zastosowałam, tak naprawdę po raz pierwszy, i od razu się zakochałam w tego rodzaju wykończeniach. I chociaż technika mixed media jest mi kompletnie obca, to jednak podpatrując tu i ówdzie prace innych, pokusiłam się na zastosowanie białych różyczek. Dołożyłam też do nich listki wycięte z jakiegoś wydrukowanego motywu, nakleiłam na folię sospeso i tak połączyłam dwie techniki. Całość oczywiście wylakierowałam na połysk i wykończyłam perełkami Perlen Pena.




Ponieważ osobiście nie przepadam za niewykończonym środkiem - szczególnie tak dużych skrzynek, wykleiłam ją obrazkową historyjką. Początek to oczywiście okres narzeczeństwa, czas tylko dla Nich, pełen uroku i tajemnic, może być skryty pod parasolem :) W końcu przygotowania do ślubu, szykowanie strojów, oczekiwanie na dzień kiedy Ona będzie Jego, a On tylko Jej. Po ślubie podróż poślubna, gdziekolwiek, dłuższa, krótsza, ale jednak czas pełen radości. Można nawet pojechać na nią na rowerze :) I całość zakończona planami, oczekiwaniem na tę najważniejszą w życiu Istotkę, która przewraca życie do góry nogami, która wnosi w życie dwóch osób radość, wzruszenie, łzy, czasem zmęczenie, czasem nawet złość, ale jest ukoronowaniem wszystkiego co w życiu można mieć. 
Może trochę tkliwe to, ale myślę, że każdy kto ma choć jedno dziecko, choć trochę ze mną się zgodzi.


Na wieczku - dedykacja, wg wskazań osoby zamawiającej, tak by skrzynia zawsze była pamiątką z tego wyjątkowego dnia.


Jedna z niewielu moich prac, którą zrobiłam przed czasem. Trafiła do rąk osoby zamawiającej już tydzień temu. Gdy nad nią pracowałam nie wiedziałam, że zapadnie decyzja o natychmiastowej operacji i że w czwartek dostanę skierowanie do szpitala a we wtorek o tej samej porze będę leżeć upojona morfiną na sali pooperacyjnej.

Teraz jednak mam wolne - dużo wolnego... już dziś zaczęłam prace nad nowymi rzeczami, dlatego też zapraszam serdecznie do zaglądania na strony mojego bloga, bo jestem pełna werwy do pracy, mam wiele pomysłów i będę je realizować :o)

Miłej niedzieli, pozdrawiam wszystkich i dziękuję za wiele miłych słów :) 
Mirella

czwartek, 18 grudnia 2014

Bombka sospeso

Witajcie,
 
ostatnia - naprawdę ostatnia w tym sezonie bombka. Jedna jedyna, choć zamierzałam ozdobić tą techniką więcej bombek, ale czasu zabrakło.
Tę zrobiłam na zamówienie złożone przez moją mamę, będzie na prezent. Kształt "łezka" na której zastosowałam metodę decoupage 3D - sospeso. Bardzo mi się podoba ta technika i z pewnością jeszcze nie raz ją zastosuję. Jest trochę czasochłonna, ale bardzo efektowna! Mamie się podobał, mam nadzieję, że osoba, która ją otrzyma też będzie zadowolona.
 
 



 

I tak oto zamykam tegoroczny sezon moich bombek.

Miłego dnia Wam życzę
Mirella

wtorek, 20 maja 2014

Wyniki konkursu

Wyniki konkursu ogłoszono kilka minut temu.
Tak jak pisałam wcześniej temat dotyczył przedmiotu do kluczy. Nie musiał to być klucznik, musiał być wykorzystany motyw klucza, niekoniecznie decoupage. Ponieważ miałam klucznik do ozdobienia i pomysł już od dawna, trochę go udoskonaliłam i powstała furtka do ogrodu. Z boku jest motyw bluszczu, który dodatkowo wzbogaciłam efektem sospesso. Na drzwiczkach zrobiłam deseczki jak w płocie, wycięłam je z tektury, pobieliłam, jak całą skrzynkę i potraktowałam trochę brzegi patyną. Wewnątrz wykleiłam serwetką, tak by po otwarciu miało się wrażenie wejścia do ogrodu.
Aby wzmocnić efekt poszłam zrobić zdjęcia w ogrodzie sąsiadki. Ponieważ my w swoim ogrodzie mamy tylko trawę (reszta roślinności została brutalnie zniszczona przez dwa owczarki niemieckie) robienie zdjęć wchodziło w grę tylko gościnnie u Gosi. Jestem jej za to bardzo wdzięczna i dlatego zaprezentuję wszystkie zdjęcia, które zrobiłam, trochę by zaprezentować swoją prace, ale też by pokazać piękny ogród, w tworzenie którego Gosia wkłada masę pracy, ale też i pieniędzy. Pogoda w sobotę 10.05 była bardzo niepewna. Ciemne chmury wisiały złowrogo nad głowami, ale wychodziło czasami słońce i w takich momentach pstrykałam fotki.

W konkursie nie zajęłam żadnego miejsca. Zarówno w kategorii tematu głównego - za pracę, jak i za aranżację. Ale nie o nagrody chodziło. Najpierw były emocje związane z tworzeniem, czegoś co miało być wyjątkowe, później oczekiwanie na prezentację innych prac, głosowanie i ogłoszenie wyników.

No ale dość tego gadania. Oto co ja przesłałam na konkurs:

Zdjęcie główne

Szczegół

Aranżacja


I pozostałe zdjęcia w prześlicznym ogrodzie








To tyle w temacie konkursu :o))
 
Jestem ciekawa jaki będzie temat następnego konkursu.
 
Tymczasem do następnego wpisu. A mam co pokazać ;o)
 
Mirella