Piękny motyw z jeżynkami, prawda? Widziałam wiele prac z nim w roli głównej. I nawet jeśli coś było nie tak, to praca się potrafiła obronić dzięki temu motywowi.
No i sama też kupiłam papier z jeżynkami... :)
Jak zawsze długo myślałam co zrobić i jak zrobić... powstała tacka na owoce w kolorze liliowym, a brzegi są pomalowane ciemniejszym kolorem lawendowym. Gałązki z jeżynkami są pocieniowane w kolorze szarym.
Tyle ostatnio zapowiadałam, że będę pokazywać, bo pracuję, bo mam kilka rzeczy na warsztacie, ale ciężko mi idzie... tu już nie kwestia braku czasu, ale jakiejś niemocy twórczej. Wiele prac mam rozpoczętych i nagle kompletnie nie mam pomysłu na ich wykończenie.
Poza tym jestem wykończona. Wracam do domu i nie mam siły już na nic. W firmie urlopy, a pracy dużo, i jak to w małych firmach bywa, trzeba robić wszystko... Ostatnio na urlopie byłam 6 lat temu i spędziłam go w domu nad książkami ucząc się do egzaminu państwowego, który zdawałam na początku października. Mam tylko nadzieję, że następny nie będzie za 6 lat, a trochę wcześniej :)
Zaczynam pomału myśleć o świętach bożonarodzeniowych. Poczyniłam na razie tylko kilka małych przygotowań, ale czas chyba kupić bombki... Na pewno u Ani w CraftStudio :) polecam!
Ostatnio Kasia przysłała mi maila z nowościami ze swojego sklepu z serwetkami... wsiąkłam na ponad godzinę... pooglądałam, powzdychałam, a później musiałam się opamiętać, bo ostatnio za dużo wydałam, a za mało sprzedałam :) samo życie...
No dobra, dość gadania, chcecie pewnie zobaczyć moje jeżynki... no to proszę... :)
i kilka szczegółów
Na jutro zapowiedzieli u nas ochłodzenie... ale w weekend ma być znowu ciepło. Posiedzę na słońcu, odpocznę.
Pozdrawiam Was serdecznie i gorąco :)
Mirella