Członkowie

Obserwatorzy

środa, 4 lutego 2015

Serduszka

Witajcie :o)

Przyznam się Wam od razu, że mam skończonych kilka prac, które będę sukcesywnie pokazywać. Tak aby połechtać Waszą ciekawość i aby Was od razu wszystkim nie zarzucić :o)
 
Zacznę od serduszek.

Walentynki się zbliżają i chociaż osobiście nie świętuję tego dnia, to zrobiłam kilka serduszek... tak naprawdę zupełnie nie robiąc ich na tę okazję - po prostu zbieg okoliczności.

Dwa duże


 
zawsze zdobione dwustronnie
 

Oba są przyciemnione czarną patyną. Jedno ma reliefy zrobione z szablonu




a drugie spękania dwuskładnikowe




i motyw z serwetki, który na wielu pracach jest wspaniałym uzupełnieniem całości

 
I jeszcze dwa mniejsze







 
z muzycznym akcentem.


 
Sama nie gram na żadnym instrumencie, na nutach nie znam się kompletnie ale od dziecka w moim domu było zawsze muzycznie. Tata z wykształcenia był muzykiem i często grał i śpiewał, a siostra moja jedyna ukończyła wszystkie możliwe szkoły muzyczne. W pokoju zawsze było pianino i chociaż czasami denerwujące były te gamy, i pasaże, które ćwiczyła, to jednak na wielu osobach robiło wrażenie stwierdzenie, że ma się siostrę w szkole muzycznej. Do dziś zdjęcia i rysunki z motywem klawiatury, nut czy jakiegoś instrumentu nastraja mnie nostalgicznie i bardzo mi się to podoba. Dlatego na tych serduszkach są i nuty i klawiatura.
 
Raz jeszcze chciałam Wam podziękować za wszystkie miłe słowa w komentarzach, za troskę o moje zdrowie. Spieszę poinformować, że od kilku dni chodzę już normalnie i nie odczuwam żadnego bólu w nogach, ale... do pracy w poniedziałek nie poszłam :o) Teraz choruje moje dziecko - na ostre zapalenie oskrzeli i mimo, że kaszle paskudnie, to nie daje sobie wytłumaczyć, żeby usiąść i pobawić się ze spokojem. W moim domu co chwilę wybuchają torpedy, bomby i inne rakiety... zatapiane są statki, głównie Bismark a ostatnio wskrzeszony został nawet Titanic, by go oczywiście zatopić torpedą. Skąd mu się to bierze - sama nie wiem.
 
Pozdrawiam wszystkich moich czytelników, nowych i wiernie mnie odwiedzających. Dziękuję że jesteście :o)
Miłego dnia
 
Ściskam
Mirella
 

13 komentarzy:

  1. wszystkie piękne, dobrze że się lepiej czujesz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jak zdrówko dopisuje to najważniejsze;))serducha wspaniałe;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne, zwłaszcz te duże, takie zalotne :) Cieszę się, że już doszłaś do zdrowia, ale za to latorośl Twoja chora, więc szybkiego powrotu do zdrowia mu zyczę...moje też właśnie dochodza do siebie i grają matce na nerwach ;) Buziaki dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne:) świetne spękania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serduszka śliczne, szczególnie te z czarną patynką. Zdrówka dla dzieciątka;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne serduszka :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne serduszka:) Życzę zdrówka Tobie i synusiowi. Zazdroszczę dzieciom tej energii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny sztab serduszek zwłaszcza te pierwsze szare. Zdrówka i wygaszenia tych wszystkich ognisk zapalanych, bo taka ciągła rewolucja nie daje żyć normalnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne serduszka, szykowne, eleganckie, szczególnie podobają mi się te dwa pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tworzysz niesamowite prace, takie delikatne i wyważone .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jest mi szalenie miło, kiedy zostawiacie ślad po sobie. Wasze uwagi motywują mnie zawsze do dalszej pracy :o)