Członkowie

Obserwatorzy

piątek, 5 września 2014

Urodzinowa niespodzianka

Witam Was moi Drodzy :) a może tylko moje Drogie :)

zastanawiałam się kiedyś czy jest jakiś mężczyzna, który tu zagląda jeśli jest to może się kiedyś ujawni?

Dziś chciałam się pochwalić. A mianowicie w dniu wczorajszym otrzymałam od Marty z Deco-Pasja prześliczną toaletkę, którą Marta robiła specjalnie dla mnie w ramach zabawy, która odbyła się jakiś czas temu u niej na blogu. Marzyłam, by dostać coś od niej szczególnie, że tak jak kiedyś pisałam jest moją ulubioną dekupażystką. Jej prace bardzo mi się podobają, i jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak swego czasu w krótkim czasie talent Marty tak bardzo się rozwinął, w tak piękny sposób. Linka do jej bloga mam na pulpicie w szybkim wybieraniu i często tam zaglądam nie mówiąc już, że przeczytałam go "od deski do deski" :))
Osobiście nie znam Marty, ale rozmawiałyśmy przez telefon i jest szalenie miłą i sympatyczną osobą.
Toaletka jest piękna, same możecie zobaczyć (zdjęcia autorstwa mojego męża).


 

Dla mnie istotne jest też to, że otrzymałam ją wczoraj czyli dzień przed moimi urodzinami :))

Świętuję dziś swoje urodziny i powiem szczerze, że nie mam jakiegoś doła psychicznego, że są to już czterdzieste urodziny. Czuję się rewelacyjnie. Od dawna nie cieszyłam się tak na swoje urodziny. Jak we wcześniejszym poście napisałam długo nie obchodziłam urodzin. Nie przywiązywałam do nich uwagi, chyba dlatego, że podejście do tego typu okoliczności u mojego męża jest takie jak do zeszłorocznego śniegu. Nie dostałam od niego nigdy prezentu z tej okazji, nawet życzeń... trochę przykre, ale co mam zrobić? Kiedyś było mi przykro, później po prostu to zaakceptowałam.

W tym roku postanowiłam, że nie będę udawać, że 5.09 to taki sam dzień jak każdy inny. Właśnie, że nie!! To moje urodziny !! Może i " w papierach lat przybyło, ale wciąż jesteśmy tacy sami" i w mojej głowie nadal mam dwadzieścia kilka. Bo w końcu w życiu każdego z nas jest wiele ważnych dat, wydarzeń, przeżyć... i choć czasem wiele się dzieje pamiętamy tylko niektóre sytuacje. Nie zawsze znamy datę tego zdarzenia, ale pozostaje w naszej pamięci. Mam zamiar cieszyć się z tego co mam, brać udział w życiu mojego pięcioletniego dziecka, dzięki któremu czuję się młodsza.

Życzę Wam wszystkim młodego ducha, energii i nie patrzcie na metrykę, bo ona kłamie. Wszystko jest w naszej głowie!
 
Miłego dnia Wam życzę :)
Mirella

7 komentarzy:

  1. Kochana to wszystkiego najlepszego dla Ciebie z okazji urodzin.spełnienia najskrytszych marzeń, dalszej artystycznej przygody z pasją, zdrówka i pogody ducha:) I zazdroszczę takiego wspaniałego prezentu:) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps: Właśnie dostałam paczkę, nie spodziewałam się aż tak wiele. Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo:) To Twoje urodziny a to Ty rozdajesz prezenty:)

      Usuń
  2. Moja kochana w tak pięknym dniu życzę Ci dużo zdrowia, optymizmu, miłości, a przede wszystkim spełnienia marzeń, a prezent ode mnie na pewno wkrótce otrzymasz :-), pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego Mirello w dniu Twoich urodzin,dużo zdrowia,miłości,ciągłego rozwijania swojej pasji i mnóstwa pomysłów oraz spełnienia marzeń i tych dużych i tych małych :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie napisane:) Cóż za optymizm:) Ja dobijam do magicznej granicy. Jeszcze ciut mi pozostało, ale już bliżej niż dalej.
    Życzę Ci aby radość życia nigdy Cię nie opuszczała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spóźnione ale szczere:) Wszystkiego najsłodszego z okazji Twoich urodzinek Kochana:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne pudełeczko w wykonaniu Marcik, piękny prezent na urodziny :))) Ja mam szczęście od samego początku obserwować Marty poczynania w decoupage - jest mega zdolną osobą i faktycznie poczyniła ogromne postępy. Miałam też przyjemność poznać ją osobiście i potwierdzam Twoją opinię o niej :)))
    Mam nadzieję, że chociaż urodziny Pana Męża również nie są celebrowane? Tak dla sprawiedliwości? Mojemu mężowi rok temu zapomniało się o moim święcie, nawet podwójnie, bo o imieninach też zapomniał ;) Jak nie mówiłam, co to chciałabym dostać, jak nie wspominałam o nich, to zapomniał - proste ;)
    Podobno prawdziwe życie zaczyna się po 40-tce, więc wszystko przed Tobą! Spełniaj marzenia i realizuj się :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jest mi szalenie miło, kiedy zostawiacie ślad po sobie. Wasze uwagi motywują mnie zawsze do dalszej pracy :o)