Członkowie

Obserwatorzy

niedziela, 12 czerwca 2016

Po przerwie

Witajcie,

trochę mnie tu nie było, wiem. Wszystko przez problemy ze zdrowiem, które nie skończyły się w minionym roku, chociaż tak myślałam. Kto zagląda na mój profil na FB wie, że byłam w szpitalu w kwietniu przez tydzień, a później w maju całe trzy tygodnie od 2 do 20-go, gdzie zrobiono mi taką ilość badań, że głowa boli. Moje leczenie dopiero się zaczyna, ale myślę wszystko zmierza w końcu ku temu, by postawić mnie na nogi.
Te wszystkie problemy i niemoc spowodowały też totalny zanik chęci do jakiejkolwiek pracy. Jeśli chodzi o decoupage, to wena twórcza opuściła mnie kompletnie. Miałam jednak zamówienie na skrzyneczkę, która miała być ślubnym prezentem, więc zmobilizowałam się i między jednym, a drugim pobytem w szpitalu coś tak zmalowałam.
Mam nadzieję, że młodym prezent się podobał a osoba zamawiająca była również usatysfakcjonowana.






Obecnie pracuję nad kolejnym ślubnym prezentem. Mam zamówioną też tacę, mam nadzieję, że pomału powrócą mi chęci do pracy. Przygotowuję też zdjęcia moich bardzo starych prac, jeszcze z czasów sprzed decoupage, czyli wyszywane serwetki. Pokażę je Wam, bo dlaczego by nie, w końcu to moje rękodzieło i pierwsza miłość do prac ręcznych :)

Dziś to na tyle.
Odwiedzajcie mnie, bo zawsze mi miło, gdy tu zaglądacie

Pozdrawiam serdecznie
Mirella

3 komentarze:

  1. Współczuję tych problemów zdrowotnych i szpitali. Oby z czasem wszystko się unormowało.
    Szkatułka śliczna, więc będzie się podobać.
    A z weną tak właśnie jest. Mnie się też ostatnio nie chce tworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję szpital rzeczywiście wytrąca z równowagi potem trzeba czasu żeby znowu wgryźć się w codzienność i czekać żeby znowu się chciało chcieć. Skrzyneczka uroczo-ascetyczna. Bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
  3. zdrówka Ci życzę, dużo, a skrzynka bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Jest mi szalenie miło, kiedy zostawiacie ślad po sobie. Wasze uwagi motywują mnie zawsze do dalszej pracy :o)